![]() |
||||
| Wrocław i krasnale - przewodnik. |
|
Aktualizacja mapy: 27.07.2010
Ktoś mógłby powiedzieć:
- Wrocław i krasnoludki? Ee, to bajka. I niewiele by się pomylił. W bajkowym Wrocła- wiu można spotkać krasnoludka! Ma około jednej stopy wysokości, brodę, szpiczasty kapelusz i szpiczaste butki. Uroda względna. Krasnale ukochały sobie Wrocław. Spoglądają na nas z drzwi, piwnic, okien. Niektóre są tak odważne, że można je spotkać na ulicy. A czasami, można się nawet o nie potknąć! Skrzaty są bardzo małe, ruchliwe i trudno je dostrzec, ale przy niewielkim zaangażowaniu i odrobinie cierpliwości nasz wysiłek zostanie nagrodzony. Wystarczy uważnie śledzić drogę pod stopami. Jeśli ktoś nie wierzy i wątpi w moje słowa to zapraszam na spacer. Spotykamy się przed gmachem Teatru Lalek gdzie czekając aż się wszyscy zbiorą możemy uważnie postudiować krasnoludkową fontannę. Opiekuje się nią siedem krasnali: Aktor, Ogrodnik, Klucznik, Wodnik, Wierzbownik, Gołębiarz i Kapitan. Kiedy już się nacieszymy towarzystwem fontannowych krasnali ruszamy na zachód, w kierunku Opery (jakieś trzy minuty drogi). Po dojściu do budynku skręcamy w prawo (w stronę Rynku). Idziemy prosto ulicą Świdnicką aż do przejścia podziemnego (5 min). Gdy wyjdziemy z drugiej strony przejścia, po lewej mamy "fastfooda" a po prawej stronie spotykamy Krasnala Pomarańczowej Alternatywy. Niezły z niego grubas, mimo że symbolizuje niezbyt bogate i obfite czasy. Idziemy dalej ul. Świdnicką, uważnie omijając kamienne kule zdobiące chodnik. Wypatrujemy Syzyfków (Osiłków) zajętych, wręcz, tytaniczną pracą. To dzięki nim po każdej rynkowej imprezie kule zawsze wracają na swoje miejsca. Te dwa małe pracusie oprócz konsekwencji i wytrwałości cechują się również wyjątkową cierpliwością. Któż by wytrzymał ciągłe kopnięcia, poszturchiwania, ciągnięcia za głowę czy kapelusz - nie wspominając już o siadaniu czy próbach wyrwania kończyn. Chyba już wszyscy domyślają się czemu krasnale uciekły z naszego dzieciństwa ;). Kiedy zostawimy w spokoju ich błyszczące czapeczki to gdy rozejrzymy się dookoła zauważymy, że stoimy na skrzyżowaniu Rynku (po lewej), ul. Świdnickiej za nami i ul. Oławskiej (w prawo). Idziemy na ulicę Oławską, gdzie zaraz za pierwszym skrzyżowaniem (z ul. Szewska) możemy natknąć się na krasnale Melomana i Grajka. Te dwa nierozłączne, małe skrzaty urządziły sobie koncert anplakt i nie mają zamiaru szybko skończyć. I tu dotarliśmy do wspomnianego, pierwszego wyjątku. Zadzieramy głowy wysoko i uważnie przyglądamy się pobliskim, ulicznym latarniom. Wypatrujemy krasnali Słupników, a są ich dwa rodzaje - spoglądzacze i wspinacze. Z powodu niewielkiego wzrostu krasnale są zawsze dyskryminowane. Nikt, nigdy nie uwzględnił ich niewielkich gabarytów, więc te małe "licha" wgramoliły się na lampy żeby móc spoglądać na świat z "większej perspektywy". Jak już się nawzajem pooglądamy to skręcamy w ul. Łaciarską (na południe) i maszerujemy nią do końca, czyli do ul. Wita Stwosza gdzie skręcamy w lewo i idziemy prosto aż do Rynku. Na skrzyżowaniu Rynku, ul. Wita Stwosza i ul. Kuźniczej uważamy aby nie zdeptać krasnala Kowala. Jest niezadowolony gdyż w mieście zaczęli go nazywać "kuźnik", a przecież każde dziecko wie, że w kuźni pracuje kowal a nie jakiś kuźnik. Kowal wytwarza uprzęże dla gołębi, które od niepamiętnych czasów służą krasnoludkom jako niezastąpiony i niezawodny środek transportu. Jeśli mamy już dość małomównego Kowala to wchodzimy do Rynku i idziemy w kierunku Ratusza, ale do niego nie dochodzimy. Przed samym gmachem skręcamy w ul. Sukienniczą. Uwaga aby nie przegapić tunelu do Straży Miejskiej, której pilnuje krasnoludek Strażnik. Na znak swojej profesji dzierży w dłoni wielką halabardę. Nie straszne mu kotrysy, szczurosmoki, czy wronharpie. Jego czujność jest wręcz legendarna i możecie być pewni, że zobaczy was dużo wcześniej niż wy jego :). Po wyjściu, z drugiej strony tunelu, ruszamy w prawo do końca budynku. Za budynkiem skręcamy ponownie w prawo i szukamy krasnala Gołębnika na podniebnym rumaku. Gładkie, szerokie parapety doskonale nadają się na lądowiska dla latających stworzeń różnej maści i narodowości. Nie bez powodu Wrocław jest zwany "meeting places". Czasami można trafić na bitwę dziobów, skrzydeł i pazurów gdzie pióra jak mgła zasłaniają miejsce kłótni a rwetest jest taki, że wypłasza gości z pobliskich ogródków. Jeśli jednak nie dzieje się aktualnie nic ciekawego to udajemy się na Plac Solny gdzie możemy spędzić czas wśród kwiatów i krasnali Latarników - bliźniaczych braci z ul. Oławskiej. Jest ich tam czworo, mocno zaangażowanych w swoją wspinaczkową robotę. Na placu widziano także "trzech murzynków" i jegomościa w czepcu i z kijem. Czas udać się w ostatni narożnik Rynku, pod kościół św. Elżbiety. Przechodzimy pod łukiem łączącym dwie zabytkowe kamienice Altarystów (Jaś i Małgosia) i za kamienicami szukamy zejścia do podziemnego miasta krasnali. Zejścia pilnuje krasnal Śpioch. Bardzo znużyły go obowiązki, więc padł w objęcia Morfeusza siedząc na swoim posterunku. Morfeusz okazał się tak wyśmienitym gospodarzem, ze Śpioch jeszcze się nie obudził. Chociaż wielu próbowało go dobudzić o czym świadczy wypolerowana od szturchania czapeczka. Może wam się uda?
Wrocław - mapa krasnali (centrum miasta):
Wrocław - mapa "prawie" wszystkich krasnali (1 MB,Źródło: maps.google.pl) Na poszukiwania kolejnego skrzata obchodzimy wieże kościoła i udajemy się na pobliską ul. Jatki. Wchodzimy przez metalową bramkę w ciemności Jatek (ulica jest zadaszona!). Znów uwaga pod nogi aby nie zadeptać krasnoludka. Wypatrujemy maleńkie drzwi, o które opiera się pijany jak "bela" krasnal Rzeźnik. Jego wielki topór raczej kojarzy się z rozbójnictwem niż powszechnie szanowanym rzeźniczym fachem. Poziom społeczny Krasnali jest jeszcze w epoce brązu. Należy mu wybaczyć lekki sentymentalizm do tego narzędzia i zamiłowanie do rodzimego rzemiosła. Niestety, krasnal ten, został podstępnie uprowadzony przez nieznanych sprawców. Na końcu uliczki Widzimy pomnik pomordowanych w tym miejscu zwierząt hodowlanych. A co? Też im się należy. Po obejrzeniu złotego jajka ruszamy dalej w kierunku ul. Więziennej. Jak nazwa ulicy wskazuje znajdowało się tam miejskie więzienie, a my witamy się z jedynym jego klientem - krasnalem Więziennikiem. Jest to najgrubszy krasnal jakiego spotkamy. Sytuację jak i minę ma nieszczególną ale cóż się dziwić gdy świat ogląda się z za kratek z nogą obciążoną ołowianą kulą. Tak się kończy zamiłowanie do cudzej własności. Zdecydowanie najładniejszy i najlepiej wykonany krasnal. Nasza droga wiedzie dalej do końca ul. Więziennej gdzie widać krawędź budynku głównego Uniwersytetu Wrocławskiego. Dochodzimy do budynku i skręcamy w prawo i idziemy aż do fontanny "Szermierza". Za fontanną skręcamy w lewo, w tunel i idziemy do końca. Ale jak to??! Nie zauważyliście w tunelu krasnala z parasolką?! No właśnie, tego jegomościa już tam nie ma. Ktoś go... ukradł. Po wyjściu z tunelu skręcamy w prawo i Idziemy prosto aż do mostu Piaskowego (po lewej) i Hali Targowej. Wchodzimy na most i z mostu patrzymy na rzekę. Woda jak okiem sięgnąć. Przechodzimy na drugą stronę mostu. Mamy widok na Katedrę, ale my patrzymy na rzekę. Nie, nie. Nie tak wysoko. Proszę spojrzeć w dół, na lewą stronę na brzeg. Na nim ciężko pracuje krasnal Pracz. Buty obok postawił i "wietrzy" stopy. Chociaż może to jest przedstawiciel płci pięknej skoro się wykazuje taką dbałością o higienę? Skrzatowce urodą nie grzeszą a ich kobietom rosną brody, więc trudno dopatrzeć się różnicy. Nie dziwią zatem częste pomyłki w takich warunkach. Muszę tu przerwać wcześniej obraną "jedyną słuszną drogę". Wrocławskich krasnali jest tak dużo i w tak różnorodnych miejscach, że "jedyna słuszna droga" nabiera bardzo indywidualnego charakteru i każdy znajdzie swoją. Na skrzyżowaniu ulic Św. Antoniego i Kazimierza Wielkiego zagościł nowy krasnal. Nie wiem czemu zwą go "Kinomanem" gdyż skoro rozjeżdża rowerem kamerę filmową to oznacza to, że nie bardzo szanuję tę dziedzinę sztuki. Nie chciałem tu użyć potocznego wyrażenia "olewa" aby nie urazić pomysłodawców i sponsorów tego malucha. Ponoć to z okazji jakiegoś wydarzenia filmowego Kinoman "olewa" narzędzia pracy X muzy. Oczywiście nie krytykuję tu nikogo, tylko szczerze i czysto złośliwie "się nabijam" ze swoich skojarzeń :). Cieszę się, że ten młodzian zdobył tradycyjną formę, a nie jak poprzednio outsider'ową- gipsową. Poprzednik długo nie postał bo jacyś kretyni urwali mu głowę, z zazdrości chyba, że nie była pusta jak ich własne. Krasnal Życzliwek zamieszkał sobie koło fontanny "Zdrój" na wrocławskim Rynku. Wesołym jest jegomościem gdyż uśmiecha się od ucha do ucha, a w lewej dłoni ściska słonecznika. Trzeba obok niego trochę posiedzieć to może zarazi życzliwością :) i świat stanie się ładniejszy. Na zachodniej pierzei Rynku przysiadł krasnal Bankuś. Zbiera kasę do worka. Nieźle mu to wychodzi bo wór jest całkiem pękaty. U niego pod łóżkiem kasa będzie bezpieczna jak w sejfie. Nie spuści jej z oczu nawet na chwilę. Bardzo kocha swoje pieniążki. I to już koniec naszej wyprawy. Można teraz, spokojnym krokiem ruszyć do jakieś przytulnej knajpki i uraczyć się piwem lub innym miłym trunkiem. Może i jakiś krasnal się przysiądzie, czego sobie i wam serdecznie życzę.
W dziale krasnale pojawiły się zdjęcia: Wkrótce nowe krasnale, może kiedyś i opisy... |
|
Roma - 19/08/2010 Był sobie fajny krasnal "szewc przy przystanku MAGNOLII i zniknął.Bardzo lubiany bo do buta dawano mu grosiki-gdzie sobie poszedł? Ewa - 02/08/2010 a jeszcze ten cudny krasnal motocyklista na progu katedry św. Marii Magdaleny na Szewskiej Helenka - 01/08/2010 Swietna strona, wydrukowalam i juz 5 sierpnia ruszam z synkiem przejsc wlasnie tym szlakiem.Mamy nadzieje ze jeszcze pare krasnali zostanie dotej pory.. Helenka - 01/08/2010 Swietna strona, wydrukowalam i juz 5 sierpnia ruszam z synkiem przejsc wlasnie tym szlakiem.Mamy nadzieje ze jeszcze pare krasnali zostanie dotej pory.. królowa świata 1 - 09/07/2010 co za jakieś pedał ki piszą że są piękne! i kto sobie robi jaja pisząc jakieś teksty w stylu -wejudnteturvhdc_ chała normalnie i wiecie co to obrzydliwe no ja uważam że piękna jestem ja :) kacper0001 - 18/06/2010 dostałem ulotke z jakimiś atrakcjami dla dzieci i chciałbym sie dowiedzieć czegoś więcej tylko jak? koaw - 07/05/2010 Jest super nowy krasnal, postawili go kominiarze 4 maja 2010r. na ul. Świdnickiej przed przejściem podziemnym , jest kapitalny ma na imię Florianek i przynosi szczęście jak się go dotknie ;) klaudiosaurus - 22/04/2010 pracz jest na www.krasnale.pl ololcia - 22/04/2010 ale o co chodzi? martusialek - 13/04/2010 Nie ma pracza... mmm - 09/04/2010 nowy krasnal - saper w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych ewalska - 08/04/2010 Jutro nowy krasnal- Rynek godzina 16:00 mati - 01/04/2010 fajne dominik - 26/02/2010 dlaczego pracz jest taki fajny aga - 18/02/2010 super są nasze wrocławskie krasnale może wiosną się obudzą i wyjdą z pod śniegu oby do wiosny hannah - 04/02/2010 to jest super krasnal. robix - 04/02/2010 fajowskie te krasnale.ale gdzie jest krasnal tygodnia. hafrwrer - 04/02/2010 weqqfr krasnalka - 28/12/2009 świetne te krasnale, ale czy one sa tylko w rynku i okolicach(chodzi o brzegi rynku) czy gdzieś dalej też można je zobaczyć? Morrigu - 15/12/2009 Świetny pomysł na wycieczkę po mieście. Mnie się bardzo podobają, ale trudno je znaleźć bez jakiejkolwiek informacji gdzie szukać :) adamboryczka - 15/11/2009 bardzo fajne i jak ich dużo do szukania Jo - 14/11/2009 Rewelacja. Zarówno sam pomysł krasnali, jak i strona! kacper - 23/10/2009 bardzo fajna strona hania - 25/08/2009 startóję w konkursie o krasnalach. hura hura hura. hania - 25/08/2009 krasnale to super pomysł. zeNON - 03/07/2009 czekam na krasnodziewczynki ..... chyba już czas ........ AGA - 10/06/2009 Genialny pomysł. lara - 29/05/2009 co było na ulicy gdzie jest gołębnik??? mary - 25/05/2009 To nie są wszystkie krasnale. Koło placu Jana Pawła widziałam krasnala. Fran - 21/05/2009 SKANDAL!!! Krasnale się panoszą bez umiaru. Sklep sobie własny założyły. A właściwie własny pasaż handlowy - Galerię Handlową z prawdziwego (nie baśniowego) zdarzenia. jdrm - 20/05/2009 KRASNALKI TO COS WSPANIAŁEGO TO PRZYBLIZENIE DZIECIOM JAK I DOROSŁYM POSTACI BAJKOWYCH 25.05 WŁAŚNIE WYBIERAMY SIE Z DZIECMI ZE SZKOŁY DO WROCŁAWIA I NA PEWNO ZOBACZYMY WROCŁAWSKIE KRASNALE Ola - 13/05/2009 Fajne krosnale Ola - 13/05/2009 super krasnale! ten kto mówi że są głópie jest głópi ELA - 11/05/2009 Nikola-sama jesteś głupia!super pomysł z tymi krsnalami! elasob - 04/05/2009 Poszukiwanie krasnali to bardzo wyczerpujące zajęcie, ale sprawia duzo radości dziecku. Moja córcia w swojej kolekcji ma już prawie wszystkie, oprócz tych skradzionych lub mniej dostępnych np. w pozamykanych szkołach na weekend. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do poszukiwań. Becia - 22/02/2009 jejku te krasnale są BOSKIE!! Beata Wrocławianka - 01/02/2009 Wspaniałe są Wrocławskie krasnale. Mamy grupkę znajomych i wraz z dziećmi wybieramy się na poszukiwanie krasnali. Mamy juz opracowana trasę. Będzie świetna zabawa, teraz na internecie szukam jakiś ciekawostek o każdym krasnalu, aby dzieciakom opowiadać podczas wyprawy "Poszukiwaczy Krasnali". Widać nie wszyscy umią się z życia cieszyć - a to szkoda. Każde dziecko dostanie mapę do ręki i ruszamy na poszukiwania. Pozdrawiam wszystkich lubiących krasnali. Nikola - 28/01/2009 ale głupie ikalis - 23/01/2009 Krasnala Wuskersa - (krasnala niepelnosprawnego) a nie INWALIDY! obi - 19/01/2009 co do kinomana to on nie jedzie rowerem, tylko napedza wałki " kamery, bo kiedys kamery wlasnie tak wygladały. wiec nic nie rozjezdza tylko kreci ;) monsher - 19/01/2009 Nasze krasnale są wspaniałe i niech nieżyczliwi- mówią sobie co chca.W domu mam swojego osobistego krasnala z brązu o wym.10 cm. m+m= - 07/01/2009 uwielbiam wrocław ;p Daniel - 07/01/2009 ja słyszałem 32 ale teraz nie wiem ile jest polqa - 05/01/2009 ile jest krasnali we Wrocławiu ??? :D Iwona - 17/11/2008 krasnale to naprawde świetny pomysł, zwiedzaliśmy Wrocław w sobote, krasnali znalezliśmy 8, ale wiem, że jeszcze tam wrócimy, żeby znaleźć wszystkie :) niestety niektórym krasnale widocznie się nie podobały, bo po dwóch zostało puste miejsce i jeden bucik :( maciekt81 - 10/11/2008 Krasnoludki sa wspaniale takie malutki zgrabniutkie... trzeba ich szukac...sa wszedzie.... Magda W. - 01/11/2008 Faktycznie krasnale są genialne. Po raz pierwszy dowiedziałam się o nich w...Gdańsku, czekając na pociąg i oglądając film reklamujący podróże koleją do największych miast w Polsce. Każde z miast miało swój symbol, np. Poznań swoje koziołki, a Wrocław właśnie krasnale. Pojechałam kilka miesięcy później do Wrocławia zrobić im sesję fotograficzną. Przeżyłam szok jak robiłam fotkę Obżartuchowi, gdy jakaś niezbyt inteligentna turystka stanęła przy mnie z wrażenia, patrząc na mnie z obrzydzeniem jak na osobę chorą psychicznie! No cóż świat jest czasami bardzo dziwny...To mnie nie zniechęciło, dalej będę uwieczniać krasnale:) Pozdrawiam wszystkich ich wielbicieli!!! Zaczęłaś jak w "Samotności w sieci" :). Bardzo mi się podoba Twój wpis. Dziękuję :)
hehe jakie ladne krasnoludki Wrocławniak - 24/08/2008 Ostatnio na naszej klasie zaprosiłem do znajomych Krasnala Kupczyka. Teraz jest moim przyjacielem SARA - 19/08/2008 a mi Krasnal Kinomaniak wcale nie kojarzy się z "olewaniem" kamery a co za tym idzie,kina tylko wręcz przeciwnie-siedzi na "rowerze", którego kołami są taśmy filmowe:)taśmy kręcąc się wyświetlają film on "jadąc"też kręci:) autococker - 13/08/2008 ja idę szukać w sobotę :P Waldemar Pietrzak - 11/08/2008 Krasnomania objęła nie tylko turystów,może jeszcze bardzej wrocławian.Szkoda tylko że nie ma figurek krasnaki w sprzedaży ajeżeli są--np.Cepelia--to niezbyt udane. Angellour - 08/08/2008 Byłam, zobaczyłam, zakochałam się w krasnalach.. A Wrocław nocą jest przecudny-cisza, spokój, można chłonąć atmosferę miasta.. :) barbarella3 - 06/08/2008 A ja z moja 5-letnia wnuczka wkrutce wyruszamy na wycieczke w poszukiwaniu Krasnali i wiem ze swietna zabawa Nas czeka bo na pamiatke obfotografuje i wnuczke Marte i Krasnale. Pozdrawiam Wroclawian, Wroclawianka. alain (FRANCE) - 05/08/2008 Je suis venu de Bordeaux chez une amie qui m´a fait visiter Wroclaw. J´ai découvert tous ces gentils personnages qui ajoutent un caractère original et sympathique à la ville. Bravo. Félicitations. mieh - 25/07/2008 a krasnoludzie mosiężni, odlewany byłem moment temu sprężone po wiertrze wertycjum... iwa - 25/07/2008 Mam już sporo latek ale uwielbiam bawić się w poszukiwania krasnali-oczywiście jak przyjadą goście, ubaw jest jeszcze większy i zabawy co nie miara ;) ;) kasienka085 - 22/07/2008 Ja jestem z Chorzowa byłam raz we wrocławiu i kilka widziałam:) teraz w niedziele jade na tydzien i mam zamiar spotkać wszystkie:D:D Jappa - 20/07/2008 Widziałam dużo krasnali ale dalej szukam zdziwio mnie to że koło sklepu Arena na ul.Komandorskiej jest krasnoludek z dużym pieniążkiem ;) popesq2 - 17/07/2008 Byłem niedawno we Wrocławiu, spotkałem tylko dwa krasnale ale i tak jestem pod wrażeniem. Pomysł wart nobla!!! yaah - 04/07/2008 Cudo! Zaczęły się wakacje - zabieram syna na polowanie! (bezkrwawe, rzecz jasna) rwt - 30/06/2008 Dzięki za krasnale i za cały Wrocław. Od trzech lat nie mieszkam we Wrocławiu :( Teraz mogę chociaż wirtualnie pospacerować po moim ukochanym mieście. Pozdrawiam serdecznie. trixer - 20/06/2008 Dzięki wielkie za to info.. jeszcze dziś zabiorę dziewczynę na spacer po Wrocławiu żeby obejrzeć wszystkie krasnale :) Mary Yo - 03/06/2008 Krasnalowe pocztówki w POLSCE Gazecie Wrocławskiej wychodzą od 4 czerwca w środę. zgrześ - 22/05/2008 no i po co ta niegdysiejsza dyskusja w "wyborczej" na temat - czy nie za dużo krasnali?! A niech ich będzie jaknajwięcej. Inni nam ich zazdroszczą. Tylko mapkę przydaloby się uzupelnić :) jarek - 13/05/2008 A krasnal z tramwaju? ISA - 12/05/2008 TE KRASNALE TO FANTASTYCZNA SPRAWA, ŚWIETNY POMYSŁ! Mietek - 10/05/2008 Pojawił się nowy Krasnal - Kupczyk. Fajnie było by zobaczyć w przewodniku;) http://picasaweb.google.pl/f.mietek/KrasnalKupczyk koziakkowski - 22/04/2008 nawet nawet klrasnale spoko wewszlem na tom strone bo smzue projekt krasnala :D S Marcinisko - 13/04/2008 szkoda, ze krasnale padaja lupem zlodziei ;/ Przemek Figiel - 04/04/2008 http://www.wroclaw.free.art.pl/photo/ratusz.php oto link, chodzi mi konkretnie o zdj nr 3 co ono przedstawia malgosia - 26/03/2008 Nigdy nie bylam we Wroclawiu ale zamierzam to nadrobic w najblizsze wakacje .Piekne miasto i piekne zabytki --a te krasnale jezunu boskie.. Pozdrawiam wszystkich mieszkancow rosołek - 12/03/2008 jutro mm wycieczkę, ten przewodnik sie przydaje, te krasnale są zarombiste sarenka - 26/02/2008 a czy ktoś sie orentuje jaka firma zajmuje się produkcią tych krasnali?? Niki - 20/02/2008 fajne te krasnoludki;-] Niki - 20/02/2008 piękne te krasnoludki;-] oleśka - 19/02/2008 genialny pomysł. jakoś nigdy nie zwróciłam tylko uwagi,że jest ich aż tyle :D pozdrowionka dla mojego ulubionego miasta ! :) :* Tomasz :) - 15/02/2008 Uważam ze to świetny pomysł na ustawienie takich miłych krasnali po Wrocławiu... :) jana - 10/02/2008 To dobry początek przewodnika po Wrocławiu śladem Krasnali. Fantastyczne. Dzięki. dolanro - 10/02/2008 Dlaczego mapa jest obcięta??!! Azeem - 07/02/2008 Ostatnio we Wrocławiu przybyło naszych małych przyjaciół - wykształciuch, geolog, bibliofil, obżartuch ... szukajcie a znajdziecie :) Gosia - 06/02/2008 Krasnale genialne i z mojego miasta. Ostatnio na nie polowałam i znalazłam parę, których fotografie nie są tu pokazane. Warto ich szukać ;) Pozdro olala - 14/01/2008 Olala jekie one piekne ale fajne maja nazwy!! Pzd dla kazdego kto to odczta 3456755 - 14/01/2008 One sa przepiekne a pozdrowiaka dla calego Wrocławia!! Mła::::::))))))))) !@#$%^&^&*Ktos!@#$%^&&*( - 14/01/2008 Jakie one fajne naprawde ale wroclaw jest swietny!!:) Nikola - 14/01/2008 swietne one mi sie tak podobaja widac ze wroclaw!! Marta sieczka - 14/01/2008 one sa exstra Magda - 14/01/2008 One sa super!! Gossia+ Patryk= kocham cie - 14/01/2008 Ale one sa fajne!! Naprawde mi sie podobaja i sa takie male!! Hehe Ja na kakjurs do szkoly podszebuje o nich wiadomosci i znalazlam!!pozdrawiam kaska2005 - 21/12/2007 Wrocławskie krasnale są cudne :) warto sobie poświęcić jakiś czas i je odszukać świetna zabawa :) Ada - 19/12/2007 super dzięki polis - 10/12/2007 uważam, że wrocławskie krasnale są super!!!!!!!!! tosia - 05/12/2007 Piękne te krasnale warte odwiedzin.Może kiedyś pojadę je sobie zobaczyć. asia - 02/12/2007 super! ale czy można tą stronę przeczytać w języku niemieckim? tango - 22/08/2007 ale widzimy braki - prosimy w imieniu bandy przedszkolaków o uzupełnienie infomacji krystek.l - 17/08/2007 hehehehe zajefajna strona chcem więcej fotek xD Greendalf - 14/08/2007 Bardzo fajna strona, czekam na więcej krasnoludków w okolicach rynku i nie tylko ! PS. a złodziejom krasnali to nogi bym z dupy powyrywał ! kasiakwas - 03/08/2007 krasnalki są urocze polecam wycieczkę szlakiem krasnolódków uhk - 24/07/2007 Rewelacja :):):) Chyba trzeba się w końcu wybrać i zobaczyć miasto na własne oczy. Zapowiada się świetnie!!! I noclegi juz mamy :) tajga_77 - 16/07/2007 zawsze lubiłam Wrocław ale krasnele przeszły same siebie zgierzanka jvr - 18/06/2007 o krasnalu z kula u nog to juz nie pamietali :> asia - 20/05/2007 są przepiękne :)))))))) te krasnoludki to ozdabiają nasz WROCŁAW gdyby były prawdziwe zabrała bym jednego :))))) em_es - 19/05/2007 A ja kocham te Krasnale ,choc mieszkam daleko (ok.350km) od Wroclawia i kiedys bede miala wszystki chfotki.. Pozdrowienia dla wszystkich Krasnali i wroclawian. Strażnik - 17/05/2007 Uwaga!!! rzucamy klątwę na złodzieji naszych braci."Charum-barum niech im ręka uschnie,a wstyd zatruje życie". Gośka - 17/05/2007 to jest super, dodaj te nowe maluchy z opisem.Wierzcie sobi lub nie wierzcie,ja wam mówię krasnoludki są na świecie i kochają Wrocław. margoku - 02/05/2007 Opis super,bez niego nie udałoby mi się odnaleźć i sfotografować wszystkie skrzaty.Czekam na powiększenie rodziny wrocławskich krasnali,bardzo ubarwiają nasze miasto. kloonej - 21/04/2007 to jest niesamowite. cos cudownego jak z bajki Krasnoludek - 15/04/2007 Dzięki... Nareszcie po tym chlaniu znajdę drogę do domu :) |
© 2004-2008 Grzegorz Stępień. Wszystkie prawa zastrzeżone. |
||